Forum www.viciouscircle.fora.pl Strona Główna
 Home    FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Grupy    Galerie
 Rejestracja    Zaloguj
test

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.viciouscircle.fora.pl Strona Główna -> Przyszłość
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aaa4
PostWysłany: Czw 13:13, 12 Kwi 2018 Powrót do góry


Dołączył: 04 Maj 2017

Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Do mownicy podszedl wielkimi krokami rektor uniwersytetu o ciemnych policzkach, wspaniale wygladajacy w wyszywanej zlotem doktorskiej szacie.

-O miserere, Domine! - znow jeknal Brelavay majac na mysli rektora.

Rektor polozyl na mownicy zwoj dokumentow, oparl na nim reke i rozpoczal improwizowana mowe. Szczuply reporter z "KurieraMerkurego" o wygladzie urzednika robil notatki. Itale takze probowal, zwracajac sie o pomoc do Brelavaya, ktory w Solariy zdobyl pierwsza nagrode z laciny. Brelavay jeknal i wyrecytowal fragment Wergiliusza.

-Mugitusque boum! Po co piszesz, Itale? To tylko mugitus boum. Muu! Muu! - ryknal niedoslyszalnie do rektora.

Szybko notujacy reporter rzadowy syknal z oburzeniem zadajac ciszy na galerii. Po polgodzinnym dzwiecznym przemowieniu rektora wstal burmistrz Krasnoy i wyglosil krotka, cyceronska mowe, z ktorej najwyrazniej nie rozumial ani slowa, czytajac ja zlepkami sylab brzmiacymi jak przypadkowa strzelanina. Nastepnie zamiast mistrzow Wielkich Cechow, ktore, podobnie jak wszystkie zwiazki pracujacych ludzi, zostaly rozwiazane, wystapil premier wielkiego ksiestwa, Johann Cornelius, przemawiajacy przez dwadziescia minut plynna i przyjemnie brzmiaca germanska lacina. Prymus z "Kuriera" stenografowal. Itale robil rozpaczliwe notatki.

-Daj sobie spokoj - szepnal Brelavay. - To nie stenografia, on nas probuje przestraszyc, to jak slady kur.

-A jesli ktos powie cos waznego? - zaoponowal Itale.

-Nikt nic nie powie - rzekl Frenin.

Przemowy powitalne skonczyly sie i Zgromadzenie udalo sie na obiad.

Wszyscy zebrali sie w Cafe Illyrica, czekajac na czterech reporterow i wykrzykujac pytania o przebieg pierwszej sesji Zgromadzenia.

-Muczenie krow - powiedzial Brelavay.

Wszyscy inni krzyczeli, spierali sie, zadawali pytania i na nie odpowiadali, a czworka, ktora wrocila z Sinalya, byla dosc milczaca. Wiedzieli, ze Zgromadzenie uzyje laciny, wiedzieli, ze wszystko zacznie sie od formalnosci... ale dzien ten byl z dawna oczekiwany i prawie sie juz skonczyl, a nie doprowadzil do niczego - zupelnie do niczego. Widowisko, oszustwo. Itale wycofal sie z Karantayem w rog niespokojnej restauracji. Dobroduszny spokoj pisarza stal sie dla niego przystania w bezladnym, podlewanym piwem entuzjazmie tlumu, wypelniajacego Illyrice. Karantay w niezwyklym stopniu laczyl w sobie zapal i cierpliwosc, byl zarliwym i niezawodnym konstytucjonalista oraz republikaninem, gotowym zaryzykowac dla sprawy swa blyskotliwa kariere, lecz nigdy nie broniacym sie przed niemilymi faktami. Mial w sobie twardosc, ktora coraz bardziej sie podobala Itale, a ta jego twardosc pragmatyzmu stanowila przemila ceche, poniewaz powiesc Karantaya - dziko, dramatycznie, na wskros romantyczna, nieprawdopodobna i wielkoduszna, a jednak, podobnie jak jej autor, w zadnym razie nie byla nieszczera. W zlozonosci podobienstw i roznic miedzy autorem i jego dzielem Itale dostrzegal pewne odbicie zlozonych powiazan rzeczywistosci i idealu, dostrzegal takze wiele innych spraw, ktore sprawialy, ze im lepiej poznawal Karantaya, tym bardziej go lubil. Pili teraz razem piwo i nie mowili wiele, podczas gdy stary illyriczanin jak zwykle wykrzykiwal cos o swojej kochance, Wolnosci.

Kiedy znalezli sie z powrotem na chlodnej, dusznej galerii, obserwowali deputowanych, zajmujacych swoje miejsca. Mieli przemawiac czlonkowie kazdego stanu, dziekujac Koronie za zwolanie Zgromadzenia. Miejsce wielkiej ksieznej bylo teraz puste - monarchia uczynila juz swoj gest. Poniewaz miejsce z prawej strony pustego fotela zajal szczuply, siwowlosy i dobrotliwie usmiechniety Johann Cornelius, ozdobne mowy po lacinie byly pod nieobecnosc wielkiej ksieznej - i Metternicha - jak zlosliwie dorzucil Frenin - adresowane do niego. Frenin zloscil sie dalej:

-Dziekujemy marionetkowemu ministrowi marionetkowej ksieznej, bedacej wasalem marionetkowego cesarza, kontrolowanego przez niemieckiego kanclerza za uprzejme zezwolenie na przemawianie w martwym jezyku przez szesc godzin dziennie, zgodnie ze starodawnym zwyczajem naszego narodu. Moj Boze! Dlaczego stoimy tu i ogladamy ten teatrzyk marionetek?

Najstarszy dostojnik koscielny Orsinii, arcybiskup Aisnar, wreszcie otworzyl porzadek dnia. Itale widzial go ostatnio w katedrze w Aisnar na Wielkanoc jako sztywna, zlocista postac w chwale swiatel i piesni. Cienkim glosem otworzyl spotkanie koscielna lacina i przedlozyl deputowanym propozycje, by jednoglosnie przeglosowac podziekowanie dla wielkiej ksieznej za zwolanie Zgromadzenia.

Z law po lewej stronie podniosl sie mowca. Arcybiskup naradzil sie ze swoimi pomocnikami i w koncu powiedzial ostroznie po lacinie:

-Udzielamy deputowanym prawa glosu.

-Wasza Ekscelencjo, panowie i dzentelmeni, moi wspoldeputowani - rzekl mowca dzwiecznym glosem nie po lacinie, lecz we wlasnym jezyku - proponuje poprawke do przedstawionego wniosku: Zgromadzenie Narodowe przeglosuje podziekowanie dla monarchii, lecz glosowanie zostanie przeprowadzone, a rezolucja sformulowana w narodowym jezyku Zgromadzenia. - Zapadla cisza, a nastepnie wybuchla wrzawa. - Wasza Ekscelencjo! Prosze o przywrocenie spokoju, nie oddalem jeszcze glosu. Nazywam sie Oragon, jestem deputowanym Trzeciego Stanu, wybranym przez Zgromadzenie Prowincjonalne prowincji Polana. Nie mowie jedynie w imieniu mojej prowincji, lecz w imieniu calego kraju, do was wszystkich, ktorzy zebraliscie sie tu w imieniu tego kraju: mowie o naszych prawach i swietych obowiazkach... - silny, pewny siebie glos wznosil sie, wypelniajac puste przestrzenie Sali Zgromadzen slowami: moj kraj, moj narod, nasze prawa, nasza odpowiedzialnosc. Kazde zakazane, dlugo nie wypowiadane slowo zbiera w sobie cala sile milczenia. Wlasnie sila, sila lat, przenikala mowe Oragona. On zdawal sobie z tego sprawe i mowil bez wahania, wiedzac jednoczesnie, ze moze to byc pierwsza i ostatnia taka mowa, wygloszona w tej sali.

Na galerii wszyscy usilowali zapisac ja slowo po slowie. Itale pisal tak szybko, jak mowil Oragon, bo znal juz te mowe, nauczyl sie jej przed wieloma laty w cichej, ciemnej bibliotece domu w Malafrenie, mowy, ktora przez lata poslugiwala sie tyloma slowami w tylu jezykach, lecz ktora mozna wypowiedziec zaledwie tymi czterema: zyj wolny lub umrzyj.

Oragon mowil przez czterdziesci minut, a kiedy skonczyl, glos mial zachrypniety, sluchacze byli oszolomieni, a Itale upuscil olowek, ktorego nie mogl juz utrzymac w palcach. Karantay podniosl go wraz z notatnikiem, bo Zgromadzenie znajdowalo sie w godnym uwagi stanie. Ze wszystkich stron wstawali chcacy przemowic, biedny biskup przewracal oczyma. Cornelius przez cala przemowe Oragona siedzial cicho. Podobnie jak Itale slyszal ja juz przedtem i w przeciwienstwie do niego sadzil, ze jej czas przeminal. W miare jak debata toczyla sie jednak w narodowym jezyku, wymykajac sie prawie spod kontroli i robiac sie coraz glosniejsza, premier przybieral coraz posepniejsza mine. Entuzjazm i nieporzadek byly jego wrogami. Podczas chaotycznej wojskowo-patriotycznej mowy barona z Soveny Cornelius wstal i przeprowadzil cicha rozmowe z arcybiskupem. Znow wstal Oragon. Jego silny, chrapliwy glos, przyzwyczajony do zwracania sie do wszelkiego rodzaju zgromadzen w pomieszczeniach czy na dworze, przecial przemowienie barona:

-Wasza Ekscelencjo, prosze o przywrocenie porzadku w Zgromadzeniu Krolestwa. Herr Cornelius, nie bedacy przedstawicielem zadnego Stanu, jest gosciem tego Zgromadzenia bez prawa glosu, chyba ze zostanie mu ono udzielone przez wiekszosc obecnych deputowanych.

Cornelius wrocil na swoje miejsce w zastraszonej, lecz sardonicznej ciszy.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.viciouscircle.fora.pl Strona Główna -> Przyszłość Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB :: phore theme by Kisioł. Bearshare